facebook

Romantyczna kolacja w Giovanni Rubino w Warszawie

Darmowa dostawa prezentu!

Z tą propozycją czeka na Ciebie:
  • przystawka;
  • danie główne (pasta/pizza);
  • deser;
  • jeden napój;
  • dodatkowo butelka włoskiego wina Nespolino 750 ml białe/czerwone (do wyboru);
Zdjęcie ilustrujące usługę może różnić się od obrazu rzeczywistego
W skrócie
Miejsce: Giovanni Rubino, ul. Krakowskie Przedmieście 37, Warszawa Zobacz miejsce na mapie
Długość trwania: Nieokreślony
Uczestnicy: 2
Odzież: Nie ma wymagań
Ważność: Ważny 12 miesięcy
Sezon: Cały rok
Państwo: Polska
Miasto: Warszawa
Niezbędna jest wcześniejsza rejestracja: Dane kontaktowe podane na kuponie prezentowym
Google 4 / (2464)
  • Wielkie rozczarowanie. Pizza rozmoczona praktycznie czuć tylko sos pomidorowy który zabił nawet smak papryczek jalapeno. Deser wielkości pudełeczka zapałek za 23 zł imitował pannacote.Stolik przy barze więc można posłuchać o prywatym życiu personelu. A na koniec wisienka -doliczona kwota za obsługę i brak paragonu fiskalnego! Nie polecam
  • Godzina 21:10 wchodzimy do restauracji, a Pani kelnerka mówi, że jak chcemy zjeść to szybko musimy wybrać, bo oni otwarci są tylko do 22. Po uzgodnieniu, ze wiemy odrazu co chcemy i złożeniu zamówienia czas oczekiwania wyniósł około 30 minut, ponieważ jedzenie dostaliśmy dopiero około 21:45, wiec mieliśmy tylko 15 minut na zjedzenie. Podczas, gdy my jedliśmy Panie kelnerki bardzo spieszyły się do zamknięcia lokalu. Podczas sprzątania drzwi do restauracji były cały czas otwarte przez co było bardzo zimno. Pani kelnerka (blondynka, szczupła, w warkoczu) było bardzo opryskliwa, a nawet zdarzyło się jej użyć wulgaryzmu przy klientach (myśląc, ze chyba nie słyszymy). We wszystkich innych miejscach praktykuje sie zasadę „klient nasz pan”. W tym lokalu czuliśmy sie bardzo niechciani i patrzono na nas z pogardą. Co do jedzenia, to danie było niekompletne w składniki i dodatkowo było przypalone, a drugie bardzo tłuste, niedoprawione i ogólnie bez smaku. Jest to napewno jedno z gorszych miejsc, które odwiedziliśmy w ostatnim czasie i napewno tam nigdy nie wrócę i NIE POLECAM. Jeżeli chcecie dobrze zjeść to na starym mieście jest bardzo dużo pysznych i przyjemnych knajp, gdzie można dobrze zjeść. P. S. Herbata zimowa smakowała jak woda z cytrynaą.
  • Herbata ziomowa na Starówce w centrum warszawy była bardzo biedna w dodatki a smak był bardzo sztuczny , po oczekiwaniu na dania po pierwszym kęsie musieliśmy je oddac i zapłaciliśmy tylko za jedno , makaron bez smaku i przegotowany , brak podstawowego przyprawienia , makaron bolognese to tragedia ! nie dość że były w nim kawałki boczku to zapach sprawił że nie dało się tego przełknąć, nie polecamy tej resteuracji
  • Zwykła margerita ale bardzo dobra. Ciasto mięciutkie, razem z dodatkami się rozpływało w ustach. Czas oczekiwania nie był krótki ale znośny. Całkiem sporo włoskich piw (jak to w takich restauracjach) ale drogich jak na butelki 0,3. Obsługa miła. Klimat wewnątrz tez ok, jest podział na pomieszczenia gdzie siedzeń jest całkiem sporo, a latem można usiąść na zewnątrz. Toalety czyste
  • Cóż zapowiadało się dobrze, wewnątrz ładny zapach i w sumie on oraz krem z pomidorów na plus. Pizza, sałatka Cezar i carbonara nie sprostały wyzwaniu. Szczególnie to ostatnie danie. Suche, jedynie „boczek” dał radę. Obsługa raz lepiej, raz gorzej. Choć rachunek szybko przynieśli.
Komentarze