facebook

Warsztaty kulinarne w Krakowie

Darmowa dostawa prezentu!

Rozwiń swoje kulinarne zdolności pod okiem eksperta i poznaj zasady zdrowego żywienia. Warsztaty kulinarne odbędą się w grupie osób, których łączy wspólna pasja do gotowania. Nauczysz się odpowiednio dobierać składniki oraz przyprawiać, aby poczuć pełnie smaku. Warsztaty wydobędą z Ciebie kreatywność i pomogą się odstresować.

Z tą propozycją czeka na Ciebie:
  • warsztaty kulinarne dla 1 osoby w Krakowie

Ważne:

Warsztaty odbywają się w grupach po ok. 10-20 osób, raz w miesiącu. Tematykę warsztatów wybierają sami kursanci po wcześniejszym kontakcie ze Studiem Kulinarnym. Studio Kulinarne zapewnia cały niezbędny sprzęt.

Zdjęcie ilustrujące usługę może różnić się od obrazu rzeczywistego
W skrócie
Miejsce: Twój Kucharz, ul. Marii Konopnickiej 28 (hotel Forum, magazyn wina, poziom -1), Kraków Zobacz miejsce na mapie
Długość trwania: 3-4 godz.
Uczestnicy: 1
Odzież: Nie ma wymagań
Ważność: Ważny 12 miesięcy
Sezon: Cały rok
Państwo: Polska
Miasto: Kraków
Niezbędna jest wcześniejsza rejestracja: Dane kontaktowe podane na kuponie prezentowym
Google 4.2 / (94)
  • Kiedyś organizowali restaurant week. Po pochwaleniu jedzenia i krytycznej opinii na temat organizacji dostałem łańcuszek wyzwisk na pół strony a4. Jeśli właściciel się nie zmienił to odradzam kontaktu z tym miejscem.
  • Fajne miejsce i idealne na warsztaty. A Pan Grzegorz z poczuciem chumoru ?
  • Pyszny deser i wino, bardzo dobre danie główne i dobra przystawka. Niby wszystko dobrze, ale jednak coś zgrzyta. Wnętrze jest przytulne i jasne. Natomiast jest dość głośno i ciasno. Dużo do życzenia pozostawia również obsługa, która wydawała się zebrana z ulicy... Zdaję sobie sprawę, że w niektóre dni jest duży ruch i mało czasu nawet na zebranie oddechu, ale mimo wszystko odrobina szacunku i zainteresowania byłaby jak najbardziej na miejscu. Z tego wynika ta słaba ocena. Gdybym miała ocenić tylko jedzenie, restauracja dostałaby ode mnie 4 gwiazdki.
  • Plus: miejsce ma bogaty wybór win i po opowieści właściciela o tworzeniu win dało się poznać, że jest pasjonatem i znawcą tego trunku. Niestety, miejsce ma sporo pól do poprawy: a) wystrój, na który brak spójnego pomysłu. Kolejne elementy ozdobne wydawały się tam trafiać z przypadku (obok dyskotekowej lampki z szalonych lat 70-tych na barze stoi kolonialny młynek do kawy)... W efekcie nie widać, czy lokal ma być nowoczesny, czy przytulny, zasypany bibelotami babci. Muzyka z pianinem rodem z lat 20-tych wprowadza tylko kolejną niespójność. Dodatkowo, otwarta kuchnia rzeczywiście jest fajnym pomysłem, ale na większej powierzchni. Tutaj zajmuje 2/3 lokalu. W efekcie stoliki są powciskane w przejściach, i w każdy zakątek dobiega hałas tłukących się garnków. Nie ma mowy o nastrojowej kolacji. b) obsługa: ja rozumiem, że studentki pierwszego roku, bo po kosztach. Nawet miłe były. Tylko niech przynajmniej nie ubierają się, jak gimnazjalistki, w jeansy i tramposzki, jeśli właściciel ma jakieś aspiracje dla swojego lokalu. I proponuję je przeszkolić z serwisu, niestety dziewczyny nie ogarniały. c) może Restaurant Week to tylko wersja demo możliwości lokalu i nie odniosę się do wielkości posiłków. Ale obiad w tym miejscu, pomimo malutkich porcji, zakończył się rewolucją żołądkową, a to już definitywnie skreśla to miejsce.
  • Bardzo fajna przestrzeń, otwarta kuchnia, przyjazna obsługa:) Można też wejść z psem. Bardzo dobra i ciekawa kuchnia fusion. Karta zmieniana co tydzień, może dlatego czasem niektóre dania nie są idealnie dopracowane, ale w okolicy bez konkurencji. Wina dobrane do dań i piwa z małych browarów. W tygodniu menu lunchowe i specjalne menu weekendowe:)
Komentarze